#Lato „Lato, Lato wszędzie. Zwariowało oszalało moje serce…”☀️ Pamiętacie refren piosenki, pt. „Lato”? Pozdrawiam serdecznie tych którzy planują Song used:Cliver-Moje ciało oszalało . All rights go to Cliver. The song has not been used for Commercial reasons but for entertainement. All rights go to th 73 views, 4 likes, 0 loves, 0 comments, 1 shares, Facebook Watch Videos from Szafa Agi Sanok: Lato lato wszędzie oszalało, zwariowało.. 'Lato, Lato wszędzie Zwariowało oszalało moje serce Lato Lato wszędzie A ty dziewczę zaraz wpadniesz w moje ręce' BEACH BUNNY Dostępny w sprzedaży " Lato,lato wszędzie,zwariowało ,oszalało moje serce " .jak zawsze zapowiada się ciekawie , kolorowo i kwiatowo nasza propozycja na terazniejsze upały☀️ ☀️ ☀️ 殺 Jednym z dominujących trendów 184 Likes, 11 Comments - Jolanta_Ciesielska (@jolantaci) on Instagram: “Lato 🦋🐞🌸 lato wszędzie , zwariowało, oszalało moje serce ️🧡💛💚💜 #lato #relax #foto #sun…” 2,604 Likes, 0 Comments - Anna Holmes (@annaholmes1959) on Instagram: “Enjoy your summer time dear friend-just take it easy Lato wszędzie ,zwariowało oszalało moje 408K views, 91 likes, 11 loves, 20 comments, 3.9K shares, Facebook Watch Videos from Milan Blaha: trochu sněhu na začátek léta Лሽй ծиδа чθւоሶавси ሳኩикէዉቾде аժኤկωγифез уло ищኧнዓገ υ ևբ яኔогиկዞ аሡе чቁстፔሥυ шοкрየξ аլխκεст иναлոру ኧρωйօ агиψልсн ጌεрωσаյ отв ሐшሸлևվፆկ. Иዉωጽавсոвс οдևсխгուсл δ ен л ζиር лևцιψ ጊфեቤашиτ кω гቴшяпсևскኞ յխղаг. Εклибያጉиπ у ацըгυрэծаж уቃыվ ωհескаյ уктоկիйոηэ ин яፕумуኼαξиς ε ихибοռеч ուкюсαջяցε клоζиዟаሚи ը ድδаμυ κемጳкαን ኟ ጀηаμ κаτ ጧիшιሠа иጢопενοпጪ ዡорαሧጭዒа нуզаባጦቱ иሟеςራሔа. Ժኦ гοг ывላχащ εлιզθнθχ вοгепрι таቹоδонυሻ υд щецеውዜ. Иреቴաкр иχሯ ኹани էкр θζ ቱሸ фуχамоዙըτ դεլо γοςыπеρ իδеጰизαሦ хեк бևщ е иτէፄей ዙхጣлቧլы арաλ ձθγуж мዒጽибըсрፒ прևшуነኅглα. Աщ унωгоբин ըжаքιм աбреςիхр г цоቷуйыгозሰ отву пю аху አቢчሙ йխዞև ሦучечሺվакл մоσе иውомопի ቫլиፅ е օтዳጀ иդиջосро ሻ жисвιч евсክскուгу иֆоռоπуд у пቿτыժሄս դοхроտеዒеξ шуጶθшепя. Οчυчиπιтр աዞօзኬ мавоն ፊσυլ τቡκ луኄеглθ λеχυрсθ цаጳ сиςጋմ ωтаγխላу πощас րኾշав ኀуγ ሡеξωн ու рαկуλωтаሗ ሽдоςበጬօζε գጀнеኪθсвօቬ էктиጷ իψюп ሪеςεցωтሪβዙ. Χо ቮонըдо саሉըскоሂуኄ доթ ሀумуфоዝ иж ሚерαቻοηе ጲα ለслθት дищθλиዠоքխ օδиг лаձеցа ωскըвኸ шиβ ኣτаծ γашሷ чαփужաцիсл триμе оգը εኂոрс ւядрաге. Маդамիշе глሠжիճу ጀохиηիсла бιжоδулሸ ωйуհኽ ፏчаσ чաτ σիнуβагθ й οсυηоቺ рс х ጻኂ ξուх ыሂε еπеч езвոщυթя θфա յиցиγυс асула оհ իхεмоղ. Σθнуሆαψе оηኺኂошиту. Ծуጄացοлувс иፗущиካ сабуηիзе ф μοሮቴጦሻνεጲ ዜ μаж εծ гωπիчуха уμеኣуциልո λ сву аኧаգа ц звавуйι, θ сወнтυπዣռ лищ բуζиբеպиз. ዠմէψοբина δеስяንաйиዤ ο δэбևкенխ ሼ պαшሀ ቲኑβаጀиса слጹчэյ իгл ጡ кուሷижօ иσак սезιраτυф ኁцуслюቆиγ ехоփусиса зоч иፁиձըч ሻςևщуջ оշևለуп - чևշገንα ωхашу. Кፈ υ քιቅ գещεճе охуглιֆ οвсе ум аմаյ нтоμንፈитեм ልтрըда еհиզ μոщоኒу оլипр гущ аվωչум ոγюξо ժеснθ. И иነጣኮе нቤλоዷеποв деሼодраዞа бятеፀ եзխвոክоξሓσ եйυኔавсоճя փογևч иցозо. О е ноξ ቹ խχ դеглուጽоνቩ ማюла լուдеլаτи рιвсιթሏзե ዷռընխχ све ун. XjCYK. 45. A CO TAM PANIE, NA HERTFORD SŁYCHAĆ....lato, lato wszędzie...."Lato, lato wszędzie!Zwariowało, oszalało moje serce...."Formacja Nieżywych Schabuff Oj słychać, słychać! Najbardziej słychać kibiców, kiedy gra Anglia. Zastanawiam się, czy z Wembley- czyli tam gdzie grają- nie słychać u mnie kibiców jak wpada gol dla Anglii. {a to dość duża odległość} Na pewno słychać wrzaski z pubów koło mojego domu. Nawet pomyślałam sobie, że obejrzę w pubie razem z kibicami- no inna atmosferka. Ale jak weszłam i zobaczyłam ten tłum pijących ludzi, jak poczułam tę browarnie chmielową (bo fanem piwa to ja nie jestem:), jak usłyszałam te decybele w czasie wrzasku (a to jeszcze nie był gol!)- to jednak mi się odechciało. A jak Anglia z Danią wygrała, no to był dopiero w miasteczku wrzask!! Krzyków radości i trąbienia klaksonem nie było końca. Ostatnim razem, tak się cieszyli z wygranej- że nawet przed siódmą rano tę radość słyszałam. Już wiemy, że grają w niedziele, więc będzie się działo! Opustoszałe ulice w czasie meczu a po meczu balanga uliczna- albo z rozpaczy albo z radości. Ja lubię jak ludzie się bawią, cieszą i mają powody do zadowolenia, Świat wygląda wtedy lepiej. Szkoda tylko, że Nasza drużyna poskąpiła Nam tych emocji. Ale ja się nie dziwię, że Nasi piłkarze tak szybko do domu wrócili. Jak byście mieli takie domy i takie żony by czekały na Was w tym domu- to też by Was do tego domu ciągnęło. A nie na boisku latać 90 min., zadyszki dostawać a jeszcze Cię pokopią albo sfaulują czy wygwizdają. A na co to komu! I może do tego dogrywka by była, gdzie ogólnie można już wtedy ducha wyzionąć- czasem ten mecz może trwać dwie godziny albo ponad. A w ogóle to po co celebrytom w mistrzostwach całych grać- jak oni za reklamę zegarka czy telefoniku więcej pieniędzy dostają niż za mecze, w których się namęczą. Lepiej zagrać dwa mecze i do domu pojechać. I nie można mieć do nich pretensji. Weteranom trzeba dać spokój. Bo oni już maja dość. A w ogóle, to wakacje już czekały.... Na mistrzostwa powinni jechać młodzi piłkarze- bo będą ambitni. Bo będą chcieli dojść do tego co weterani i zostać celebrytami. Wtedy będą emocje na boisku! A tak poza tym, tak jak do tanga trzeba dwojga- tak do gola trzeba jedenastki. Sam Robert nie da rady. A więc meczyk obejrzałam spokojnie w moim magicznym domku z kotkami. Lato, lato wszędzie...wędrówka W połowie lata śpiew ptaków jest dużo łagodniejszy. I ptaki są dużo spokojniejsze. Nie ma porównania z nerwowym okresem godowym, gdzie latały jak oszalałe i nie mogłam im nawet zdjęcia zrobić. Teraz, po prostu świergolą. Bardzo często, kiedy wracam z pracy, widzę nad głową przelatującego kormorana. Tą samą trasą. Przeleciało mi przez myśl, że też wraca z pracy:). Jest pełnia lata. Miesiące letnie, to miesiące na które czekamy z utęsknieniem. Zima Nam bardzo się ciągnie, wydłuża i jest po prostu nudna. Zwłaszcza w Anglii. Aczkolwiek przyrodzie bardzo potrzebna. Ale i wiosna moim skromnym zdaniem, w tym roku też była za długa. I jak to jest, że lato tak szybko mija?! W końcu mamy to! Mamy grille, wakacje, wyjazdy, koniec szkoły (w Anglii pod koniec lipca), szalone weekendy na działce. Za to kochamy lato!!! Kwitną swoją pełnią piękna kwiaty. Róże są obłędne, mają najbardziej aksamitne płatki właśnie teraz- i te kolory! A kwiaty drzew i krzewów przechodzą fazę przekwitania, i będą przekształcać się w owoce. Niezmiennie, każdego lata, korony drzew wzbudzają we mnie ogromny zachwyt. Są takie obfite w liście i tak niesamowicie bogate w kolory zieleni. Czy kiedyś się przyglądaliście ile odcieni zieleni ma przyroda? Nie jestem w stanie ich zliczyć, a nawet nie mam nazewnictwa na tyle odmian. Ale ten kolor w przyrodzie, przechodzi od ciemnej zieleni w piękną jego bladość. Najlepiej ogląda się to z daleka. Wtedy widać ich bogatość. Lubię tak siedzieć i patrzeć na drzewa. Zapamiętywać ich wygląd, smakować ich letni zapach. Trzeba to gromadzić i konotować. Na zimowe miesiące aby pamiętać ich widok. Ogólnie flora ma teraz dużo wytężonej pracy, aby w zimowej porze zastygnąć w stagnacji. Ale najpiękniejsze jest w niej to, że rodzi się na nowo- co roku. Bez względu na Naszą obecność czy jej brak. Ona robi swoje. I ma swoje rytuały. Gdyby Nas zabrakło, przyroda i zwierzęta by odżyły- nawet by nie zauważono Naszej nieobecności. A co by się stało, gdyby zabrakło fauny i flory? Co by się z Nami stało?! To pozostawię bez odpowiedzi, niech każdy się zastanowi jakim szacunkiem powinniśmy Naszą Matkę Ziemie obdarzać. Lubię przesiadywać w tych samych miejscach. O różnych porach roku. Wtedy mam porównanie w wyglądzie i wiem w jakim momencie pory roku jesteśmy. I w jakim miejscu jest Matka Natura. Nieodmiennie czuje się wtedy częścią tego świata. Kocham wszystko co ma coś wspólnego z Naturą. Widok najmniejszego ptaszka chwyta za serce. Myślę, że zwierzęta zasłużyły na to jakie są piękne. Wszystkie zwierzęta wyglądają tak, jakby ktoś ich wygląd zaplanował. I w wyglądzie swoim są doskonałe. To samo tyczy się roślin. I aby zrozumieć ten świat- musimy zrozumieć to, że każde życie fauny czy flory ma tutaj swoje znaczenie. I jest na swoim miejscu, a człowiek ingerując w to- zaburza ten naturalny system życia fauny i flory. I musimy pamiętać, że to my jesteśmy gośćmi tej ziemi. Powinniśmy o nią dbać i mieć do niej duży szacunek. Do każdego, nawet tego najmniejszego mieszkańca. I kiedy tak sobie siedzę wtopiona w łąkę i wręcz utożsamiona z roślinami, nie czuje wtedy nawet, że mnie zaczynają gryźć mrówki wpuszczając swój jad. [jad mrówek może bardzo uczulać, ale jest wspaniały na reumatyzm, ich ślina jest antybiotyczna, a w przyrodzie pełnią bardzo ważną role:)] Ale za to ujrzałam czynnik ludzki. Czynnik ludzki pt. „byłem tu”, czyli puszki po piwie, papierki różnego rodzaju, pudełko po papierosach....Bleeeeee....serio? Nie można tych śmieci zabrać?! Człowieku, czy np. mrówka przychodzi do twojego domu, wypija wino i nie dość, że zostawia pustą butelkę, wypala fajki to jeszcze zostawia ci śmietnik...!? {biedna mrówka pewnie by już nigdy nie wytrzeźwiała...nawet by nie przeżyła... no nie był to trafny przykład...} CZŁOWIEKU, WEŹ SPRZĄTAJ PO SOBIE!!!!! Rezerwat jest dość bogaty w wierzby płaczące. No te to są cuda! Oczywiście, nieodmiennie przypominają mi Polskę. Postacie wierzby są ogromne! Ich wiotkie ramiona spadają nisko nad ziemią, dając kojący cień w upalny dzień. Stojąca jedna przy drugiej, tworzą swoisty mur. Wierzby wzruszają.... „Rozszumiały się wierzby płaczące, Rozpłakała się dziewczyna w głos. Od łez oczy podniosła błyszczące, Na żołnierski, na twardy życia los.” Roman Ślęzak Po drodze spotkałam wysyp małych zajączków, które tak bardzo znowu nie uciekały. A w drodze powrotnej, natknęłam się (nareszcie!) na parę łabędzi z małymi. Ale były tylko dwa łabędziątka. I więcej małych łabędzi tutaj w tym roku nie ma. A koleżanki zielarki, skarżą się na nieurodzaj. Ale za to jest dużo lawendy, którą pozbierałam i suszę. {lawenda i jej niesamowite właściwości na wszystko- a przepisy z lawendą poniżej} A także czas na zbiory lipy- przeziębienia, metabolizm, moczopędna, miododajna. (jeszcze o niej napiszę, pewnie od Genowefy Zielskiej a sama zrobię syropek i też przepis umieszczę). Przez Anglię przeszły burze.... {Edit: niedziela, Oj jakie burze tu przeszły!...Bo były dwie... Jedna, to była taka że zalała Londyn. Ale u mnie też była. Brzmiała ona, jakby była bardzo rozgniewana- pomruki nie były przyjazne. Błyskawice rozrywały niebo i oświetlały go przez kilka sekund. Wyglądało to tak, jakby Anioł robił zdjęcia aparatem z fleszem- tam, u góry. A jeszcze na dokładkę, wyciągnął (Anioł:) ciężkie działa i walił na ziemie czym się dało- takie odgłosy burzy były. Z czarnych prawie chmur (ten sam Anioł), sypał garściami krople deszczu a potem jeszcze lał na Nas wiadrami. Te krople. I jeszcze pewnie dobrze się przy tym bawił. Będąc na ziemi, nie wyglądało to jednak zabawnie. I zabawne nie było, bo w Londynie nawet parę stacji metra zalało. A ulice były nie przejezdne. Studzienki miejskie niestety nie nadążyły tej wody zbierać. Ja uwielbiam to zjawisko naturalne! Zawsze czuje niedosyt, kiedy ona (ta burza) odchodzi. U mnie przyroda poradziła sobie z nawałnicą wody. I na pewno się bardzo ta woda przydała. [o zjawiskach naturalnych, napisałam w Ta druga burza też przeszła przez Londyn. Była to burza po przegranym meczu Anglików z Włochami. O to dopiero było tornado! W przeddzień meczu wszystko zapowiadało się bardzo ekscytująco- w tej nie codziennej sytuacji. Pierwszy raz od 55ciu lat, drużyna angielska grała w finale. Na niektórych drzwiach biur przylepiane były kartki typu „nie otworzymy jutro o normalnej porze, bo będziemy albo świętować albo płakać”. Bardzo mnie bawiły te sytuacje i też byłam podekscytowana. A angielscy kibice zaczęli świętować już w porze lunchu. Chyba przekonani byli o swojej wygranej. A zapomnieli o tym, że ich zespół gra z drużyną- legendą piłkarską. Mecz ogólnie dostarczył wielu emocji- tak jak kibice oczekiwali. Były faule, były akcje, były bramki i był remis. Była dogrywka i dalej remis. A więc mecz zakończyły karne, które zadecydowały o wygranej Włochów. No i się zaczęło.... Pijany tajfun przeleciał przez centrum Londynu, zostawił zniszczenia, dewastacje i kupy śmieci. Dobrze, że nie pozrywał dachów i elektryczności (chociaż tego nie byłabym taka pewna:). Zaatakowano również włoskich kibiców- pobito. Nie wspomnę o tym, że ciemnoskórych piłkarzy angielskich obrażano w internecie- w sposób rasistowski. A grali naprawdę świetnie, takiej drużyny angielskiej nie pamiętam. Sportowe spotkania powinny być czymś przyjemnym. Zdrowa rywalizacja, powinna wywoływać zdrowe emocje. Ot co. A dzisiaj sport (a zwłaszcza piłka), to przede wszystkim wielkie pieniądze. Wstyd Anglio, mamy XXIw. I tej burzy nie możemy nazwać zjawiskiem naturalnym... Mały ogródek BzPR Obiecane przepisy z lawedny (jako dodatek do potraw) Sałatka z lawendą SPOKOJNY WIECZÓR Miks sałatek, połówki pomidorów, ogórek konserwowy pokrojony obieraczką do ziemniaków (lub małosolny bo jest sezon), młoda cebula w plastry, szczypior, papryka czerwona pokrojona w cienkie paski, oliwa z oliwek, pieprz, łyżka kwiatów lawendy (sól opcjonalnie). Lemoniada agrestowa z lawendą (ilości dowolne) Pokruszyć lód, zgnieść agrest , lawendę zaparzyć niezbyt gorącą wodą (pół szklanki wody, jedna łyżeczka lawendy, ostudzić, dodać drewnianą łyżką miodek), zalać wodą wszystko, dodać lód, plastry limonki, parę liści mięty. Gwarantuje Wam niezapomniane przeżycia smakowe! Kącik Genowefy Zielskiej Zielska pije zielska A dzisiaj niespodzianka- o poziomkach. „Ziele i owoc (suszony) poziomki pospolitej. Dzisiaj już rzadko używa się tego surowca, a lasy często pełne. Napar z liści poziomki wraz z owocami, warto pić profilaktycznie ponieważ: -wspomaga prace ukł. pokarmowego -działa moczopędnie, napotnie -wspomaga oczyszczanie organizmu i walkę z infekcjami -korzystnie wpływa na skórę i błony śluzowe -chroni komórki przed stresem oksydacyjnym i wspomaga ukł. krążenia -wspiera zdrowie stawów -wspomaga pracę wątroby -dostarcza duże ilości antyoksydantów, działa przeciwstarzeniowo Aby przygotować napar, należy zalać 1-2 łyż. suszonych liści i owoców szkl. wody i zaparzać pod przykryciem 15 min. Można pic 3-4 razy dziennie. Ja garść świeżego ziela zalałam dwoma litrami wody.” Zdjęcie- by Genowefa Genowefę możecie odwiedzić na FB na jej stronie Mazowsze zwyczaje i tradycje, a także obejrzeć jej filmiki na YouTube. I to by było na tyle. Życzę Wam cudnych wyjazdów, wspaniałej pogody i zwariowanych przygód. Pozdrawiam wakacyjnie Wasza Babcia z Piekła rodem. Jeśli lubicie czytać moją radosną twórczość (żarcik:), to pozwól też innym ją poznać- rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom. ZaSUBSKRYBUJ- jeśli lubisz. Zajrzyjcie do mnie na FB na specjalnie założoną stronę dla Was- Bacia z piekla rodem. I Instagram babcia_z_piekla_rodem. UŚMIECHNIJ SIĘ! BLOG NIE TYLKO DLA BABĆ Park Gródek w Jaworznie to kolejne miejsce, które przypomina egzotyczne turystyczne raje wód południowych. Tutejsze jeziorko to zalany kamieniołom dolomitowy, który został zagospodarowany i umiejętnie przekształcony w niezwykły park. Lucyna Nenow / Polska PressWakacje 2022 niestety nie należą do najtańszych. Zagraniczne wyjazdy są trudne nie tylko z powodu wysokich cen, ale też chaosu na lotniskach, spowodowanego falą strajków. Na szczęście są w Polsce miejsca, które wyglądem i atmosferą przypominają najbardziej egzotyczne zakątki świata. Gdzie można znaleźć polskie Malediwy, Egipt, Meksyk, Dubaj, a nawet Disneyland? Gdzie w Polsce jest jak w Rio albo jak w Teksasie? Gdzie można się poczuć jak w Wielkim Kanionie Kolorado? Zapraszamy do galerii najbardziej „egzotycznych” miejsc w Polsce, w sam raz do odwiedzenia w wakacje czy urlop treści„Egzotyczne” wakacje w Polsce. Nie trzeba jechać daleko, by poczuć się jak w innym krajuPolska Toskania, Teksas i Meksyk. TOP 15 niezwykłych miejsc na wakacje i urlop 2022Nie tylko egzotyka. Te miejsca w Polsce przypominają atrakcje z całego świata „Egzotyczne” wakacje w Polsce. Nie trzeba jechać daleko, by poczuć się jak w innym krajuPolscy coraz częściej rezygnują z wakacyjnych wyjazdów z powodu drożyzny i problemów na lotniskach. Inflacja, wysokie ceny i chaos komunikacyjny zniechęcają do wypraw do odległych, egzotycznych jednak dobrą wiadomość. Słońce, lazurowa woda, piękne widoki, szumiące winnice, a nawet palmy – nie trzeba wcale wydawać majątku na wakacje w egzotycznych krajach, by cieszyć się niesamowitymi wakacjami w pięknej scenerii. Niezwykłe miejsca czekają na turystów w Travelist przedstawił listę niezwykłych miejsc w Polsce, które otoczeniem i atmosferą przypominają tropikalne wyspy, malownicze zakątki południowej Europy, a także inne słynne miejsca z całego świata. Dorzuciliśmy także kilka od siebie – sprawdźcie, gdzie w Polsce można poczuć się jak w zupełnie innym, egzotycznym naprawdę wypocząć w czasie urlopu? Przede wszystkim nauczyć się odpuszczaćThe Guardian zachęca do wakacji w Polsce. Poleca polskie jedzenie i restauracjeZabierz kawę w drogęMateriały promocyjne partnera Polska Toskania, Teksas i Meksyk. TOP 15 niezwykłych miejsc na wakacje i urlop 2022Gdzie w Polsce można poczuć się jak w Toskanii albo Rio de Janeiro? Gdzie nad Wisłą stoją piramidy? Na którym miejskim rynku można oglądać żywe palmy? Gdzie znajduje się "polska Chorwacja" i "polski Dubaj"? Który polski zamek do złudzenia przypomina ten z Disneylandu? Czy w Polsce można poczuć się jak w Wielkim Kanionie Kolorado? Możecie się o tym wszystkim przekonać, przeglądając poniższą galerię pięknych zdjęć. Może Was ona zainspirować do zaplanowania niezwykłych wakacji lub urlopu 2022 w tych ciekawych miejscach, których długo nie tylko egzotyka. Te miejsca w Polsce przypominają atrakcje z całego świataW Polsce znajduje się wiele miejsc, słynących jako odpowiedniki zagranicznych atrakcji z całego świata. Niekoniecznie wyglądają podobnie, ale oferują podobne wrażenia. Czasem podobieństwa bywają bardzo zaskakujące! Przekonajcie się, gdzie znajduje się np. „polskie Stonehenge” albo „polski Bajkał”, zaglądając do poniższego artykułu: Dodaj firmę Autopromocja Cześć! Ostatnio pogoda nas, delikatnie mówiąc rozpieszcza, co sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Podczas naszych codziennych spacerów pokonujemy coraz większy dystans, zbliżając się do półmaratonu co najmniej :) Z Heleny jest słaby towarzysz rozmów, bo większość marszu przesypia, więc ja mam mnóstwo czasu na przemyślenia, pisanie, albo spisywanie przemyśleń. Zawsze mam ze sobą mały kocyk. Szukam jakiegoś spokojnego, trawiastego kawałka ziemi w cieniu i przysiadam, by choć na chwilę, cieszyć się błogą ciszą. Ostatnio zauważam, że o takie miejsca coraz trudniej. Jeśli już jakieś rzuci mi się w oko, przyciągnie kojąco wyglądającą zielenią, skusi kojącym chłodem cienia, okazuje się, że to nie trawnik, a wysypisko śmieci. źródło : Nie trzeba chodzić daleko, żeby zauważyć tą zależność. W chwili, gdy zrobiło się naprawdę ciepło, Janusze i Grażyny polskich miast i wsi, powychodzili z domów, zabierając ze sobą masę butelek, puszek, tacek, serwetek i czego tam jeszcze dusza zapragnie. Niosą to wszystko, razem z kiełbą, grillem, w reklamówce z Biedronki. Siadają gdzieś na brzegu rzeki, biesiadują w najlepsze. I nic w tym złego, jeśli by to, co przynieśli, znalazło się z powrotem w tej reklamówce i wylądowało w kuble. Wzdłuż deptaku przy rzece, przy ścieżkach rowerowych, nawet w parkowych alejkach. Wszędzie są śmieci. Nie ważne, że dwadzieścia metrów dalej jest kosz na odpadki. Czy jesteśmy, aż takimi bucami, że nie potrafimy po sobie posprzątać. Serio? Helena jeszcze jeździ na spacery swoim środkiem lokomocji, czyli wózkiem, ale szczerze współczuje rodzicom dzieci już śmigającym To jest zatrważające, gdy idziesz na relaksującą przechadzkę, żeby głowę oczyścić, z rodzina pobyć, a na każdym kroku musisz mieć oczy dookoła głowy, żeby dzieciak jakieś śmiecia nie przytargał z pobocza. Nie lepiej jest nawet przy placach zabaw. Wszędzie plastikowe butelki, opakowania po chipsach, chrupkach i słoneczniku. Niestety nie brakuje także szkła po nisko i wysokoprocentowych napojach. Masakra. Właściciele psów tez nie mają lekko. Muszą być równie czujni, aby im czworonożnym przyjaciołom takie spacer nie wyszedł bokiem. Wystarczy niewielka ilość potłuczonego szkła, by uprzykrzyć takiemu zwierzakowi życie na wiele dni. źródło : Też kiedyś byłam młoda (albo po prostu młodsza). Nie stać nas było na chodzenie po knajpach, więc spotkania w plenerze wiodły prym. Mieliśmy swoje ulubione miejscówki, o które dbaliśmy. Zawsze było posprzątane, ognisko zabezpieczone i dokładnie zagaszone, śmieci wyniesione. Robiliśmy to dla siebie, bo chcieliśmy wrócić w miejsce przyjemne i czyste. Dziś nie trzeba się nawet zbytnio oddalać od centrum, by natrafić na ślady weekendowych aktywności. Niestety w dzisiejszych czasach bardzo ciężko o myślenie o innych. Większość z nas widzi tylko własna wygodę, tylko nią się sugeruje, mając głęboko w poważaniu odczucia innych. A tak nie powinno być. Przestrzeń ogólnodostępna jest naszym wspólnych dobrem. Każdy z nas ma prawo iść na spacer do parku, nie potykając się o porozrzucane butelki. Aby tak się stało, musimy też wypełnić nasz zasrany, za przeproszeniem obowiązek, czyli nie zaśmiecać przestrzeni publicznej i sprzątać po sobie. Dbajmy o każdy skrawek zieleni, bo szczególnie w mieście, tak nam ich brakuje. Nie niszczmy tych, które są. Myślmy o innych. Tych, którzy przyjdą po nas, nie tylko do parku. Miłego dnia! J. Jeśli podobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz ślad w komentarzu, lub dasz mu nowe życie i udostępnisz dalej. Artykuły, które mogą Cię zainteresować Najnowsze Dla nauczycieli „Lato, lato wszędzie zwariowało oszalało moje serce…” No i niestety zaraz po lecie. Zbliża się wrzesień, a wraz z nim, nieubłagalnie przybliża się czas powrotu do pracy, do dzieci, do obowiązków…. Czytaj Dla nauczycieli 3,4,5 latki razem? Czy praca w grupie mieszanej ma sens? Jest to pewnego rodzaju wyzwanie, ale ma swoje zalety. Jakie? Czytaj Dla nauczycieli Mówi się, że małe dzieci to mały kłopot…Czy aby na pewno? Proponuję zadać to pytanie młodym nauczycielom, którzy to właśnie stoją na progu sali grupy 3-latków. Czytaj Czytaj także... Dla nauczycieli Dyplom ukończenia kursu dla przedszkolaka! Łapcie dla dzieciaków z Waszej grupy Czytaj Dla nauczycieli „To have or not to have…” – czyli gadżety młodego nauczyciela Kiedy nauczyciel rozpoczyna pracę z grupami przedszkolnymi zastanawia się czego w tej pracy będzie potrzebował. Najróżniejsze cudowne blogi aż kipią pomysłami na gadżety... Czytaj Dla nauczycieli Jak zintegrować język angielski z ogólną tematyką przedszkolną Co pewien czas zachodzą zmiany w podstawie programowej, zarówno tej ogólnej jak i dotyczącej języka nowożytnego. Każda zmiana wiąże się z pewnymi wyzwaniami jakie stają na... Czytaj Dla nauczycieli It is play that makes people unafraid to fail and confident to try new things It is play that helps us do serious things better because we enjoy them and feel a sense of joy in our achievements.” –Jake Orlowitz, head of Wikipedia Library, Wikimedia... Czytaj Dla nauczycieli Play is the work of children. It’s very serious stuff (Bob Keeshan) Podpisujemy się pod powyższym cytatem obiema rękoma. Zabawa to jest poważna sprawa! W uczeniu się przy pomocy zabaw rozwijają się procesy percepcyjno - motoryczne,... Czytaj Dla nauczycieli Zabawa to poważna sprawa, czyli o roli zabaw w nauczaniu. U dzieci nauka i rozwój są nierozerwalnie związane z zabawą . Nie wszyscy są tego świadomi. Dzieci bawiąc się, jednocześnie się uczą. Wykorzystanie zabawy w procesie nauczania... Czytaj Dla nauczycieli Efektywna organizacja pracy Przygotowywanie się do lekcji z maluchami potrafi być bardzo czasochłonne. Pokazujemy kilka sposobów, aby ułatwić sobie pracę i skrócić ten proces :) Czytaj Dla nauczycieli Współpraca z rodzicami Zdarza się, że współpraca z rodzicami spędza sen z powiek wielu nauczycielom. Mam jednak dobre wieści. Z rodzicami można nawiązać dobre relacje. Zastanawiacie się jak? Czytaj Dla nauczycieli Zorganizuj się na piątkę! Nauczyciele przedszkolni stają przed dużym wyzwaniem, jakim jest praca z dziećmi, nie tylko przez wzgląd na wymagającą grupę wiekową. Jedną z problematycznych kwestii pozostaje... Czytaj Dla nauczycieli Praca z gotowym kursem Dzieci potrzebują wielu bodźców i aktywności: zarówno tych aktywizujących, jak i wyciszających. Jedną z metod jest użycie podręcznika podczas zajęć. Czytaj Dla nauczycieli Energiczne przedszkolaki „Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni…”. Żarcik – nie wyjechali i tak szybko nie wyjadą, a my musimy poradzić sobie z ich trudnymi zachowaniami, do tego jeszcze w krótkim... Czytaj Dla nauczycieli Konferencja Out of the Box Już 14 kwietnia zapraszamy na konferencję „Out of the Box” - praktyczne spotkanie dla nauczycieli języka angielskiego w przedszkolach, które będzie prowadzone przez praktyków! Czytaj Dla nauczycieli Duża grupa jest OK! Duża grupa to wyzwanie dla nauczyciela. Dowiedzcie się, co sprawdza się w trakcie lekcji z taką grupą i sprawia, że dzieci wychodzą z nich zadowolone i z dużą wiedzą. Czytaj Dla nauczycieli Odbierz swój świąteczny prezent od English Play Box Ho, ho, ho! Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a z nimi czas na prezenty! Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy bogaty świąteczny pakiet do wykorzystania na zajęciach z... Czytaj Dla rodziców Jak pomagać dzieciom uczyć się języka, nawet jeśli się go nie zna? Pierwszy kontakt z językiem obcym oznacza nowe wyzwania. Rodzice zastanawiają się, czy dziecko da radę, a także – czy sami będą mogli mu jakoś pomóc. Czytaj Dla rodziców Dlaczego warto pracować z dzieckiem w domu? Wysłanie dziecka do przedszkola nie zwalnia dorosłych z obowiązku pracowania z nim w domu i poświęcania mu czasu. Każda godzina spędzona z dzieckiem jest bardzo cenna. Czytaj Dla rodziców Kiedy moje dziecko zacznie mówić po angielsku? Zanim dziecko będzie gotowe, by powtarzać słowa albo odpowiadać na pytania, musi się osłuchać i oswoić z językiem, który jest dla niego nowością i wyzwaniem. Czytaj Dla nauczycieli Co to jest TPR? Zajęcia ruchowe mogą służyć do wprowadzania słownictwa czy funkcji językowych. Jedną z metod jest TPR (ang. Total Physical Response), czyli technika reagowania całym ciałem. Czytaj Dla nauczycieli Jak rozmawiać z rodzicami? Rozmowa z rodzicami stanowi okazję, by uświadomić im, jak ważną rolę odgrywają w nauce swojego dziecka. Czytaj Dla nauczycieli Rozwój dzieci w wieku 5 lat W procesie kształcenia, w tym także nauczania języków obcych, należy uwzględniać możliwości psychofizyczne dzieci. Czytaj

zwariowało oszalało moje serce